|
|
Blog > Komentarze do wpisu
strach
mnie oblecial. rece sie trzesc zaczely. a serce bic mocniej. zajrzalam do pojemnika na kawe mielona, do ekspresu. nie ma. zajrzalam do rozpuszczalnej (ktorej nie lubie, ale mam na wszelki wypadek). nie ma. zapomnialam, ze panowie od remontu wypili. kawy szukalam, nie pierscionka z brylantem. blogoslawione dodatki do gazet! stala sobie taka probeczka Carte Noire. uratowala mi dzis zycie. niebo sie normalnie o dach mojego bloku opiera. a ja mam dzien zastepstw, wiec chyba bym sie czolgala ku radosci dzieci:) wtorek, 10 listopada 2009, tymisiowa
Komentarze
zuzair
2009/11/10 09:15:54
Jestem glupia, bo czesto sie tak czolgam- staram sie unikac kawy.
2009/11/10 09:17:25
zuziu, a czemu zaraz glupia:) ja dwie kawy z duza ilocia mleka dziennie musze wypic. moze nie musze, ale lubie:)
2009/11/10 09:44:14
hehe. ja tak mialam ostatnio z guma do zucia. wsiadlam do samochodu i pomyslalam: na nastepnych dwiatlach wyjme gume z torebki. czerwone. szukam. szukam. nie ma. nie ma. NIE MA!!! przegapilam zielone. gumy nie znalazlam. normalnie zjechalam a bok. przeczesalam torbe, znalazlam i dzieki temu moglam jechac dalej. uffff.
2009/11/10 10:12:39
jak ja Cie dobrze rozumiem :)
pozdrawiam - nalogowiec kawowy (cisnienie 80/40) 2009/11/10 10:32:06
:-) tez rak czasem mialam. teraz to na kawe nie moge patrzec. nigdy nie sadzilam, ze cos takiego moze mi sie przydarzyc:-)
2009/11/10 11:26:23
w takich wypadkach (a tez sie zdarzają) mam blizej po kawe na wynos, niż do sklepu. ale tak czy inaczej, wyjsc z domu trzeba.
2009/11/10 11:26:48
Ja kawe odkrylam niedawno. Kiedys jej nie lubilam. Teraz uwielbiam, ale musi byc bardzo mleczna. Zaraz sobie taka zrobie :)
2009/11/10 11:34:21
o, ja mam podobnie - teraz też piję słabą i z dużą ilością mleka, choć może nie powinnam
2009/11/10 13:48:34
oj biedactwo!!!
moja bujna wyobraźnia podsunęła mi obrazek Twojej osoby poszukującej nerwowo ziarnka kawy :) kawa MUSI BYĆ, ja obecnie osiągam stan 5 dziennie :D 2009/11/10 14:18:51
A wiesz, sama teraz spojrzałam do puszki i ze zgrozą stwierdziłam, że kawy wystarczy mi tylko do jutra:)
Bez kawy, prasy i czegoś słodkiego nie ma poranka! :) 2009/11/10 14:27:16
Ja kawy od lat nie pijam, kiedys owszem, ale potem zdarzylo sie cos i przestalam. Ale herbate litrami:) Pozdrawiam Martus:*
2009/11/10 17:23:30
ja bez kawy nie funkcjonuje ale jak biore leki to nie pije- jakos wtedy mi sie nie chce..
2009/11/10 19:46:12
Ja kawy nie pijam...tak jakoś. Jak mnie ktoś poczęstuje, to wypiję, ale specjalnie to nie...
Widziałam dziś Twoich chłopaków na starym mieście...fajnie wyglądali:)))) 2009/11/10 20:24:25
Ależ tu się pozmieniało!! Podoba mi się!
I owszem, też miałam parę razy przyjemność z dodatków gazetowych:)) 2009/11/10 22:02:13
Naprawde pomyslalam o pierscionku. Moja siostra szukala tak swojego zareczynowego i po kilku godzinach rozpaczliwych poszukiwan zalana lzami znalazla go w mace (roczna corka "pomagala" jej piec ciasteczka).
2009/11/11 15:18:04
Kawa to podstawa!! mam specjalne kubki (tzn. ulubione) do kawy, bo z niefajnego nie smakuje; specjalne mleko i specjalną przyjaciółkę od spozywania wespół w zespół; kawuniunia (rozpuszczalna...) z big amount of milkbez cukru to jest, że tak powiem, sól życia
2009/11/11 20:01:15
Hihihi,a pomyslalam,ze zawiniątka z dolarami na "czarną godzinę" szukałas :) Ja tez bez kawy ani rusz :)
2009/11/11 22:29:01
A co to kawa?:P Bo ja z tych, co kawy nie cierpią i nie piją... :)
2009/11/12 10:24:46
wlasnie natknelam sie w szafce na probke Carte Noire (chyba z WO ta probka) i od razu pomyslalam o Tobie!
2009/11/12 16:05:39
Ja tez dzis na kawie lece, choc z reguly trzymam sie od niej z daleka. Na szczesie W. pierwszy kawosz w domu :) Zyjesz?
2009/11/12 19:00:12
Przełożyłam zajęcia z jutra na dziś, żeby z koleżanką na kawkę w piątek - to najświętszy rytuał: gadanie, gadanie i mnóstwo pysznej kawy
|